Co prawda nie mam zbyt ciekawych zdjęć, ale postaram się coś napisać.
W poniedziałek razem z bratem kąpaliśmy Nikodema, Gapcio niestety czeka na swoją kolej, bo wtedy nie mogłam go znaleźć xD
W poniedziałek też sobie poskakaliśmy razem z Agą i Amorem, btw., tak naprawdę to Apasjonata Con Amore :P
Bardzo pozytywnie! W końcu wyczułam jego tempo. Krótko mówiąc - trzeba cisnąć.
Pokonaliśmy szeregi! Musimy robić więcej "technicznych" treningów.
We wtorek 3 konie poskakały luzem.
Cyjanid
Egon
BziQ
Ja z moim profesjonalnym sprzętem robiłam za reportera B|
Wciąż nie mogę uwierzyć, że mam tego Nikona :D
Potem z Niko poszłam jeszcze na plac, cóż, długo nie mieliśmy do czynienia z ujeżdżeniówką... i tak jakoś wyszło ;-;
Za to w terenie robił fajne żucia, ładnie się zaokrąglał ;-)
Z racji, że było gorąco, no i po skokach, to była tylko chwilka.
Aaa, byłabym zapomniała! Dodaję zdjęcie ćwiekastego ogłowia:
Tak z jakiś "szalonych nowości" (tak, za pewne bardzo interesujących...)
No i... porobiłam porządki! W pace znalzałam wiele ciekawych rzeczy, tak bardzo zapomnianych.... haha.
Paka, skrzynka i to wszystko... to prawdziwa skrzynia skarbów :o
Tak, wiem, że mam kucyka, ale... zawsze coś :D
Generalnie, to wszystko idzie nam coraz lepiej.
Naprawdę.
Trzeba się w końcu wziąć do roboty.
Dzisiaj, czyli w środę, jakoś tak dobry humor mnie naszedł, taki... przyjacielski :D
Co poskutkowało raczej leniwym dniem dla kucyków.
Zapragnęłam zrobić warkoczyki mojej "princessie", co możecie podziwiać obok :)
Będzie elegancki na rajdzie.
Dziś wyjątkowo ruszyłam jeszcze Amora - chodził fajnie, luźniutko i wolniutko galopował :)
Szczerze przyznam, że na nim galop to bajka ;-)
Z Nikosiem wchodził i wychodziłam ze stajni chyba ze 3 razy. Koniec końców skończył na jeździe na halterku i na oklep. Galopować mogę do woli, ale kłus to już co innego (y).
W końcu udało mi się dziś dorwać tego Pana:
Więc pochodził sobie chwilkę na lonży, poprosiłam o kilka sztuczek, niestety zbyt długo to dziś nie potrwało - ale mamy jeszcze czas na robotę, haha.
W wieku 16/17 lat uczył się wszystkiego. Tego samego, czego uczy się młody koń.
I co? I wyszło mu to zajebiście!
Na lonży robi fantastyczne skrócenia i dodania w kłusie.
Taki mały, a taki zdolny... :)
Choć może to tylko mój "matczynny instynkt", czyli uważanie go z góry za ideał.
Aga & BziQ.
Dodam Wam je tutaj po kolei, bo nie wiem co mam do nich napisać :D
:-)
Następnie, gdy w rolę modela wdał się Barkas i Belzebub, Gapcio postanowił...
Odwiedzić znajomych,
poszerzyć znajomości.
Koniec końców wydał się bardzo zadowolony :-)
To w sumie na tyle. Jest miło, generalnie rzecz biorąc. Nieprawdaż?
Kupiłam sobie dziś Vansy (y).
Noo i czekam na przesyłki dla kucyków!
Kocham zakupy.
A co jutro....? :D
RAJD!
Postaram się zrobić telefonową foto-relację ;)
A podsumowując, dodaję cytat z aska Santi, który bardzo mi się spodobał:
"By człowiek mógł kontrolować konia, najpierw musi kontrolować samego siebie"
... wiecie, że konie wyczuwaja nasze ciśnienie z 20 metrów?
Niektóre konie dlatego denerwują się, gdy w ich obecności się śmiejemy. <- sprawdzone na Gapciu :)
Miłego dnia!










